niedziela, 19 września 2010

10

Weekend i po weekendzie. Dlaczego tak się szybko kończy?:<
Przeziębienie nadal mnie nie opuszcza, kiedy myślę, że przechodzi nagle łapie mnie katar i kaszel. Mimo to, nic nie mogło mi zepsuć urodzinowego skromnego weekendu :)
który nadal trwa. Wczoraj wybrałam się na mały 'shopping'.Jestem wielbicielką dodatków, dlatego zazwyczaj kupuję ich więcej niż ciuchów. Niektóre rzeczy są nowe, a niektóre nie :







1 i 2 - Moje ukochane sowy <3 ( primark )
3. Ogromny pierścionek, który od razu pokochałam ( h&m )
4. Jesienne kozaczki, bluzka firanka ( NY ) ( 2 nowe nabytki ) + nad kolanówki :)
5. Pierścionek, który znalazłam w domu :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz